Zobacz Temat
Wędkarstwo,łowiska,PZW-Wedkarzyk.pl Portal dla każdego wędkarza | Sprzęt wędkarski | Kołowrotki
Autor Kołowrotek o stałej szpuli, czy ?
^Wiarus
Administrator

Dodane dnia 28-07-2010 11:44
Kiedy dobieramy kołowrotek do wędki to starajmy się kupować dobre bo wtedy posłuży Ci bardzo długo. Tak na prawdę to mamy do wyboru trzy rodzaje, czyli o stałej szpuli, ruchomej i multiplikatory. Na zadane mi pytanie, przez kogokolwiek, jaki ? Zawsze odpowiadam o stałem, bo te dwa inne tak na prawdę są specjalistycznymi i do naszego wędkarstwa jakoś mi nie pasują a i obsługa czasami nawet likwiduje go z naszego sprzętu. Zbyt skomplikowane. Więc jak pisałem polecam o stałej bo uniwersalność przekładam nad zmartwienia. Oś zrzutu żyłki jest proporcjonalna do kijka i to czyni go wyśmienitym. Ale są jeszcze wśród tych o stałej otwarte i zamknięte, te zamknięte tez są, no powiem kłopotliwe. A więc sposób czy metoda jaką wybierzemy pozwoli nam dobrać kołowrotek a wiec wielkość a co za tym idzie i pojemność szpuli, ale i ta jest inna w stosunku do średnicy żyłki. Są tez różnicę w szpulach na przykład płaskie te do spinningu i stożkowe np. do matcha. Czy nawet proste walce do holu dużych ryb. Karp czy na morzu dorsz. A więc zastosowanie uniwersalne i tak np. przydatne do połowu w nawet szybkim nurcie. przy bardzo dalekich wyrzutach na poławianie waglerami, już pisałem o grubej żyłce jak i o bardzo cieniuteńkiej. Konkluzja to taka, firmy prześcigają się w nowościach i gadżetach ale czy to coś zmieni ano nic, jedynie trochę skomplikuje nam to życie bo jak wiadomo poprzez dodanie jakiegoś bajeru funkcjonalność w kołowrotku się nie zmieni pozostaną te same cechy przy różnych kołowrotkach. A teraz taka sobie rada o czym wie każdy. Kupując kołowrotek szczególna uwagę należy zwrócić na - hamulec, kabłąk i na jego rolkę czy się kręci, sprawdź blokadę wsteczną, wolny bieg, załóż do kija czy dobrze wyważa Ci kij, zakręć i sprawdź czy nie rzuca retorem - po prostu bardzo dokładnie sprawdź by te cechy były zachowanie.

Pozdrawiam smiley


polish team fishing
Wiarus dodał/a następującą grafikę:

8809720 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kołowrotek o stałej szpuli, czy ?
~borys
Użytkownik

Dodane dnia 06-08-2010 00:44
Z słusznością zastosowania kołowrotków jest różnie. Dla jednego stałoszpulowiec będzie idealnym rozwiązaniem, drugi niczego nie weźmie poza multiplikatorem, a żeby było jeszcze ciekawiej, niektórzy mistrzowie odległościówki łowią tylko archaicznymi kołowrotkami z ruchomą szpulą, tak więc inaczej mówiąc o czyichś gustach (przyzwyczajeniach) sie nie dyskutuje smiley Od strony technicznej kołowrotki ze szpulą ruchomą sa mocniejsze od najbardziej popularnych stałoszpulowców ze wzghlędu na ich prostą konstrukcję. Jednak kołowrotki ze szpulą ruchomą nie są uwolnione od wad. Multiplikatorem nie da się łowić w każdych warunkach. konstrukcja multiplikatora wymaga "rozpędu" szpuli za co odpowiedzialne jest wędzisko i przyneta, a żeby rozmachać przynętę, "załadować wędkę" a tym samym ruszyc szpulę. musimy miec na to miejsce...i tu klapa jeżlei stoimy w ciasnych krzakach nad strumyczkiem pstrągowym, tu zdecydowanie wygrywa stałoszpulowiec, bo nim mozna podac przynetę w takich warunkach na kilka różnych sposobów, czego niestety nie da się zrobić za pomocą wędki z multiplikatorem. Wedkarski kombinator poradziłby sobie i z takim problemem, no ale mamy wygodnie wedkować, czy łamać się z ograniczeniami sprzetu?
Dobry kołowrotek ze szpulą stałą to dziś pojęcie względne i to nie względem marki produktu tylko względem praktyki znad wody, Minęły czasy kiedy to mogliśmy ufać bezgranicznie sprzętom z markowym logo na korpusie. Producenci sprzętu wędkarskiego popełnili kiedyś podobny błąd jak lata temu Mercedes który produkował samochody nie do zajeżdżenia i mało brakowało zeby przez to zbankrutował. Polityka firm jest taka a nie inna i ma na celu przede wszystkim napędzać całą strukture firmy, czyli montownię, linię produkująca części zamienne, serwisy, sprzątaczki, hostessy i inne przyjemności oczywiście kosztem klienta, czyli wędkarza. Wyobraźcie sobie taką sytuację, kiedy to fabryka produkuje takie kołowrotki które są nie zniszczalne i jeden wystarcza na całe zycie. Wszyscy kupiliby po takim kołowrotku rynek by sie zapchał, bo wszyscy wędkarze mieliby niezniszczalne kołowrotki i....fabryka ogłasza bankructwo. Na chłopski rozum było by zabójstwem dla producenta produkować faktycznie dobry sprzęt. Dlatego na rynku jest mnóstwo tzw. "chinskiego gówna" właśnie po to zeby fabryki i ich właściciele mieli się dobrze. Nawet nie wiecie jakie zarabia się pieniądze na ludzkich pasjach, hobby czy ogólnie mówiąc słabościach ludzkich. To finansowa studnia bez dna. Czytając opinie na temat sprzetu w internecie, ze wszystkich stron słychac narzekania wędkarzy na jakość sprzetu, ale niech mi ktoś pokaże choć jednego wędkarza który zrezygnował ze swojej pasji tylko dlatego ze sprzet jest gorszej jakości niż kiedyś, może jeszcze inaczej zapytam....niech mi ktoś pokaże wędkarza który mimo niezadowolenia nie kupuje kolejnego kołowrotka, wedki itp. Ja jeszcze o takim nie słyszałem smiley
Uogólniając wcześniejszą wypowiedź teoretycznie nie ma w tej chwili "dobrych" kołowrotków. Wszystkie kosmiczne technologie w większości przypadków to tylko reklamowy bełkot, nie wpływający na praktyczne zastosowanie. Są oczywiście konstrukcje, które wytrzymuja kilka sezonów, a nawet więcej niż kilka, ale po głebszej analizie okazuje się ze bazują na rozwiązaniach stosowanych juz kilkanaście lat temu. Żeby było śmieszniej te konstrukcje zazwyczaj sa solidnie drogie, nie rzadko przekraczają kwote 1000zł. Tańsze rozwiązania musza nieść za sobą celową oszczędność na materiałach, a tym samym krótszą żywotność takiego sprzętu. Tak więc jeżeli nie mamy zasobnego portfela jesteśmy skazania na używanie tego co nam producenci podają na tacy, a w przypadku tańszego sprzętu zostaje nam tylko najbardziej miarodajna opinia, czyli opinia użytkowników tegoż sprzętu. Nie warto wierzyć w 10-cio łożyskowe cuda z super przekładniami z magicznych stopów za 100zł, które według opisu producenta powinny wyciągać łodzie podwodne bez trudu. Nie ma rzeczy dobrych i tanich, sa albo dobre albo tanie, koniec kropka. Niestety najbardziej dotyczy to kołowrotków stałoszpulowych, bo te jako najbardziej popularne oblegaja półki sklepowe w ogromnych ilościach, ale mimo tej mnogości wybrać coś co będzie faktycznie dobre będzie naprawdę problemem. Warto więc przeglądac portale, fora i podpatrywać jakie modele najczęściej się przewijają jako kołowrotki sprawdzone w boju. Nigdy nie powinnismy sie sugerować opinia jednego użytkownika, bo ten zazwyczaj będzie chwalił, bo to jego w końcu i raczej nie będzie jechał po swoim jedynym,ukochanym choić często beznadziejnym sprzecie smiley
Myślę, ze to jest jakaś recepta, na dzisiejszą niewesołą, sytuację sprzętową większości wędkarzy, którzy często stają przed wyborem tego konkretnego kołowrotka.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum: