Przygotować zanętę na rzeczny nurt to prawdziwa sztuka. To nie to co zbiornik czy leniwy kanał., kiedy po wrzuceniu nawet suchej i tak opadnie na dno. Na rzece spoistość dobrana do nurtu to sukces. Rzeka to nurt a nurt to uciąg więc rzeczą normalna jest konsystencja. Zmienia się zatem skład zanęty na dodatkowe obciążenie. To obciążenie to bardzo drobny żwirek jak i klej czyli glina. Są kleje produkowane do zanęt jednak tych nie polecam bo może się okazać ze łowisko nam się przesunie o kilka lub kilkanaście metrów albo też zniknie w ogóle. Co do samej gliny to raczej nie przesadzajmy ale żwirku to czym większy uciąg tym lepiej. Jak sprawdzić czy zanęta jest gotowa do tego by nie zeszła z łowiska by się za szybko nie rozpuściła i by nie pozostała w całości do dnia następnego, bo i takie przypadki widziałem ze ktoś nęcił zanęta stoi a brań nie ma. Ja osobiście rzucam kule od siebie na twarde podłoże na jakieś trzy metry i jeżeli się nie rozwali a tylko pozostanie nie durze odkształcenie wtedy jest dobra i mogę nęcić. Radzę tez by nie robić dywanika z zanęty bo przy szybkim nurcie zniknie. Ja uważam, że całe kule SA lepsze bo jak wiem z doświadczenia ryba rzeczna bardzo lubi rozbijać kule jak i chwytać to co się po małym kawałeczku odrywa i ryba się cieszy bo ma co zbierać jak i ja przyciąga. Ważne jest również by dopasować do łowiska, albo inaczej by dopasować do ryby. Płoć Jelec nie lubi dużych kawałków więc nastawiając się na takie ryby robimy chmurkę.
Trochę o samych składnikach:
Pieczywo, melasa, Maczka kukurydziana, kaszka, płatki owsiane to podstawa. Robaki to również bardzo ważny element jeżeli nie najważniejszy.
A więc po kolei:
Pieczywo – polecam Belgijskie. Klenie i płoć bardzo lubią.
Maczka kukurydziana – do smużenia, najlepsza.
Kaszka kukurydziana – dociąża i przywołuje.
Płatki owsiane – w całości pobiera ryba jak i zmielone to świetny klej.
Melasa – leszcz bardzo lubi wręcz szaleje jak i koloruje a w tym przypadku przyciemnie.
Robaki – no to w zanęcie powinno być i to sporo, pinka białe i siekane czerwone. Co do białych i pinki to wtedy więcej glinki by nie poszły za wcześnie z kul. Można też wsypac bardzo schłodzone
Atraktory to Roach, Brasen, Wanilia, kolendra. Osobiście biorę tylko Sensata.
Jak podac na łowisko?
Po przesianiu i dodaniu robaków robimy kule w wielkości pomarańcza i tak jak np. ja to na początek wrzucam zawsze około 10 kul a potem w zależności od bran dodaje co kilka minut po jednaj mniejszej. Staramy się wrzucać dokładnie w jedno i to samo miejsce, jak i wstrzelac procą z pewnym wyprzedzeniem robaczki.
Taka przykładowa zanęta to jak poniżej. Pamiętamy, ze jest to rzeka więc i więcej jak na zbiornik –wody stojące.
-2 paczki trapera rzeka
-1 paczka trapera leszcz
-2 paczki płatków owsianych
-0,5 kilo maczki kukurydzianej
-Melasa 1 buteleczka
-Żwirek, glinka w zależności od nurtu.
-2 paczki pinki czy białych i duża garść czerwonych kiedy nastawiamy się na leszcza.
Komentarze
Brak komentarzy.
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.